Windykacja starych długów może okazać się dla wielu osób zbyt uciążliwa. Trzeba pamiętać o tym, że w przypadku, gdy zadłużenie jest wysokie, niezwykle ciężko jest wyjść na prostą. Problem pojawia się w przypadku, gdy sprawa widnieje już na wokandzie komorniczej. W takiej sytuacji organ ten bezzwłocznie przystępuje do egzekwowania roszczeń. Aby było to możliwe, wcześniej niezbędny jest swego rodzaju prejudykat – tytuł wykonawczy. Jego przykładem jest prawomocny wyrok sądowy, któremu została nadana klauzula wykonalności. Ponadto w przypadku, gdy dłużnik zawarł ugodę i została ona następnie zatwierdzona przez sąd, to taka umowa jest samoistnym tytułem upoważniającym do prowadzenia egzekucji z majątku dłużnika.

W wielu sytuacjach dochodzi do zajęcia wynagrodzenia za pracę. Jest to niezwykle niekorzystne dla osób, które muszą z czegoś utrzymywać własne gospodarstwo rodzinne. Nie należy jednak obawiać się tego nadmiernie, ponieważ w obowiązującym prawie istnieje kwota wolna od egzekucji. Oznacza to, że istnieje pewna suma środków, których komornik wyegzekwować nie może. Obecnie jest to wysokość minimalnego wynagrodzenia za pracę netto. Kwota ta wynosi obecnie około 1500 złotych. Jedynie środki na rachunku bankowym, które przekraczają tą wartość, mogą zostać zajęte przez organ egzekucyjny. Dzięki temu dłużnik będzie mógł swobodnie przeżyć do kolejnej wypłaty na niskim poziomie.

Warto pamiętać, że wszelkie oszczędności, które zostały zgromadzone na rachunkach bankowych i oszczędnościowych mogą zostać bardzo szybko zajęte przez komornika. Dlatego zdecydowanie zaleca się, aby trzymać je w bezpiecznym miejscu. Ponadto w sytuacji, gdy mają do nas spłynąć przelewy zagraniczne, warto je zainwestować w portfele walutowe. W przypadku, gdy komornik będzie chciał dochodzić z nich należności na pokrycie długów, możliwe będzie opóźnienie całej procedury poprzez wnoszenie zarzutów egzekucyjnych. Przeważnie są one w stanie wstrzymać sprawę nawet na kilka miesięcy, dlatego zdecydowanie dobrze jest z nich korzystać. Istnieje również możliwość ogłoszenia upadłości konsumenckiej. Wiąże się to jednak z długotrwałą i bardzo uciążliwą procedurą, dlatego zdecydowanie lepiej jest traktować to rozwiązanie jako ostateczność.

Omówiona została już kwestia egzekucji należności z umowy o pracę. Problem pojawia się wtedy, gdy dana osoba jest zatrudniona w oparciu o umowę zlecenie lub inny kontrakt o charakterze cywilnoprawnym. Trzeba zaznaczyć, że może to dotyczyć nawet kilku milionów osób w skali całego kraju. Umowa zlecenie a komornik jest kwestią niezwykle zawiłą i należy w pierwszej kolejności zwrócić uwagę na kilka kwestii. Przede wszystkim konieczne jest wykazanie, że dana osoba zatrudniona w oparciu o taki kontrakt otrzymuje wynagrodzenie przekraczające minimalne wynagrodzenie za pracę. Jest to niezwykle ciężko udowodnić, ponieważ tylko w sytuacji, gdy odprowadzane są składki w odpowiedniej wysokości, możliwe jest łatwe egzekwowanie należności z takiej sumy. W innym przypadku komornik będzie zobowiązany umorzyć postępowanie lub je zawiesić na czas trwania przeszkody.

W sytuacji, gdy dana osoba jedynie dorabia na umowę zlecenie, nie będzie możliwe ściągnięcie z niej określonej w tytule wykonawczym sumy. Od tej reguły istnieje co do zasady tylko jeden wyjątek. W przypadku, gdy suma egzekwowana jest jako opóźnione świadczenia alimentacyjne, możliwe jest pobranie należności nawet w przypadku, gdy zgromadzona przez dłużnika suma jest niższa niż minimalne wynagrodzenie za pracę. Jest to bardzo istotne z praktycznego punktu widzenia, ponieważ osoba uprawniona do takich świadczeń ma realną możliwość ich uzyskania. Trzeba przyznać, że jest to zgodne z społecznym poczuciem sprawiedliwości. Ponadto regulacja taka sprzyja terminowemu i skrupulatnemu płaceniu należności przez dłużników alimentacyjnych.

Podstawą do określenia, czy egzekucja może być prowadzona z wynagrodzenia za wykonywanie umowy zlecenia, jest stawka godzinowa. Od 2016 roku została określona jej minimalna wysokość, która jest wprost proporcjonalna do miesięcznego wynagrodzenia za pracę. Żaden zleceniodawca nie może tych przepisów obchodzić, dlatego istnieje pewność, że istnieje optymalna suma do egzekwowania należnych roszczeń. W przypadku, gdy dłużnik zasłania się niewiedzą lub innymi równie absurdalnymi zarzutami, możliwe jest wniesienie ponaglenia. W sytuacji, gdy nie będzie należycie wywiązywał się ze swoich obowiązków, możliwe będzie ściągnięcie sumy dłużnej z nieruchomości lub rzeczy ruchomych, które wchodzą w skład jego majątku.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here