Wiele kobiet zachodzących w ciążę martwi się o swoją pracę. Czy nie zostanie zwolniona? Co z jej wynagrodzeniem? Jakie prawa jej przysługują?
Umowa zlecenie jest umową cywilnoprawną. Różni się ona od umowy o pracę m.in. brakiem ciągłego nadzoru pracodawcy, czy brakiem przywilejów wynikających z pracy, np. urlop w okresie letnim.
W trakcie ciąży, jeżeli kobieta zdecyduje się na pracę, przysługują jej pewne prawa. Przede wszystkim nie może być ona zmuszana do pracowania ponad ustalonymi godzinami pracy przez pracodawcę. Jeśli ciężarna pracuje przy komputerze, nie może wykonywać jej dłużej niż 8 godzin. Na każde 60 minut pracy przysługuje jej 10 minut przerwy. Jeśli mamy do czynienia z pracą stojącą, kobieta nie może przebywać w tej pozycji dłużej niż 3 godziny. Niedopuszczalne są natomiast prace w godzinach nocnych i wyjazdy służbowe.
Umowa zlecenie a ciąża budzi poważne wątpliwości. Zgodnie z prawem każda osoba pracująca na takiej umowie może zgłosić się do pracodawcy, aby ten odprowadzał od jego wynagrodzenia dobrowolne ubezpieczenie chorobowe. Zleceniodawca musi zaakceptować to zgłoszenie, nie może odmówić tego swojemu pracownikowi. Takie ubezpieczenie pozwala na pobieranie zasiłku chorobowego w czasie kiedy nie jesteśmy zdolni do pracy. Należy jednak wiedzieć, że musi nastąpić 90-dniowy okres karencji. Oznacza to, że dopiero po 90-dniach nieprzerwanego opłacania ubezpieczenia chorobowego, osoba pracująca na umowę zlecenie może iść na zwolnienie. To samo dotyczy kobiet ciężarnych, które otrzymują zwolnienie od lekarza. Jeżeli płaciły ubezpieczenie przez podany wyżej okres, to na mocy Art. 4. Ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, mogą pójść na zwolnienie. Bardzo ważną kwestią jest to, że zasiłek chorobowy jest wypłacany przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Kobieta nie powinna się więc martwić, ponieważ jeśli umowa ulegnie rozwiązaniu lub wygaśnięciu, a zwolnienie lekarskie będzie ciągłe, nie straci ona zasiłku chorobowego. Pracodawca nie ponosi bowiem żadnych kosztów wynagrodzenia chorobowego lub w tym przypadku związanego z ciążą.
Wiele kobiet zastanawia się czy nie będzie miała problemu z wynagrodzeniem po porodzie. Czy w przypadku zatrudnienia na umowę zlecenie przysługuje jej urlop macierzyński?
Niestety taki urlop jest przeznaczony tylko dla kobiet zatrudnionych na umowę o pracę. W przypadku umowy zlecenia nie ma prawa do urlopu macierzyńskiego. Takiej kobiecie przysługuje jednak zasiłek macierzyński. Jest on również wypłacany tylko wtedy, gdy od wynagrodzenia miesięcznego była odprowadzana składka na dobrowolne ubezpieczenie chorobowe. Jednakże w tym przypadku nie obowiązuje 90-dniowy okres karencji. Zasiłek jest wypłacany od pierwszego dnia pracy na umowę zlecenie. Kolejnym faktem jest to, że zasiłek macierzyński dostają kobiety, które w dniu porodu były nadal zatrudnione. Jeżeli więc umowa była rozwiązana lub wygasła w trakcie ciąży, zasiłek jej nie przysługuje. Jedyną opcją w takim wypadku jest postaranie się o świadczenie rodzicielskie. Takie świadczenie, inaczej nazywane kosiniakowe od 2016 roku jest wypłacane osobom, którym nie przysługuje zasiłek macierzyński. Kobieta otrzymuje 1000 złotych netto wypłacane przez 52 tygodnie od dnia urodzenia dziecka. Kolejnym kruczkiem jest to, że aby otrzymać kosiniakowe żadne z rodziców nie może mieć prawa do zasiłku macierzyńskiego. Dobrą wiadomością jest to, że świadczenie rodzicielskie jest wypłacane bez względu na wcześniejsze dochody. Dlatego też otrzyma je każda kobieta pracująca na umowę zlecenie, ale też studentka czy osoba bezrobotna.
Wracając do zasiłku macierzyńskiego, będzie on z kolei wypłacany przez 12 miesięcy (również 52 tygodnie). W tym przypadku nie ma znaczenia czy umowa w tym czasie się rozwiązała czy wygasła.
Jeśli chodzi o urlop tacierzyński, co też zastanawia często kobiety ciężarne, to niestety nie przysługuje on mężczyznom zatrudnionym na umowę zlecenia. Taki przywilej mają jedynie zatrudnieni na umowę
o pracę.
Podsumowując, umowa zlecenie a ciąża ma wiele wad i jest o wiele mniej korzystna niż umowa o pracę. Oprócz wcześniej wspomnianych przykładów, po pierwsze, umowa zlecenie nie musi być przedłużona jeśli wygasła w trakcie ciąży (umowa o pracę musi). Podstawową rzeczą jest również to, że umowa zlecenie i ciąża, nie chroni zleceniobiorcy – zleceniodawca ma prawo w każdej chwili rozwiązać umowę.
Poznanie swoich praw i odpowiednie zadbanie o własne interesy może znacząco wpłynąć na uzyskanie wsparcia finansowego podczas ciąży w przypadku zatrudnienia na umowę zlecenia.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here