W ostatnich latach prawo, szczególnie to dotyczące warunków pracy zmienia się dynamicznie. Nie zawsze wiemy w związku z tym na jakich warunkach tak naprawdę pracujemy. Co prawda ilość umów typu zlecenie, między pracodawcami, a pracownikami spada, podobnie jak umów o dzieło. Jednak nadal są one obecnym na rynku pracy, a w niektórych zawodach jedyną zawieraną formą umowy. Umowy o dzieło interesują głównie środowiska artystyczne i kilka nowych rodzajów pracy zdalnej. Zdarza się, iż firma zamiast zatrudniać pracownika do stworzenia aplikacji, zamawia sobie takową u osoby, która nie jest z nią w żaden sposób związana. Wtedy pracodawcę interesuje jedynie efekt pracy, dostarczony w określonym terminie. Nie zaś to, czy praca była wykonywana codziennie, lub kto ją tak naprawdę wykonał. To samo tyczy się także copywriting’u, czy projektowania graficznego. Zawierana w takich wypadkach umowa o dzieło a zus to sprawa, którą warto przeanalizować i być świadomym jej konsekwencji. Pracodawca w dalszym ciągu nie musi odprowadzać składek ZUS za wykonawcę usługi. Jeżeli strony zawierają regularnie kontrakty, nawet częściej niż raz w miesiącu, również nie ma to znaczenia. Dla ZUS-u, na etapie indywidualnej interpretacji podatkowej liczy się rodzaj zawartej umowy, a to czy faktycznie wykonywane świadczenia się do niej kwalifikują, może wykazać ewentualna kontrola przez urzędników terenowych. W przypadku, gdy poświadczona została nieprawda, może zostać naliczona z tego tytułu kara dla wnioskującego. Koszty takiego zakłamania rzeczywistości mogą być bardzo dotkliwe i z pewnością mniej opłacalne niż regularna opłata składek na przykład na umowie zlecenie. Należy wtedy za jednym razem spłacić całą zaległą dla ZUS-u kwotę i przedstawić dokumenty za każdy miesiąc. Jeżeli natomiast przedsiębiorca zawiera kontrakt z osobą, z którą łączy go wcześniejsza umowa o pracę lub zlecenie, to obowiązek płacenia składek, jak najbardziej jest określony w ustawodawstwie. Wyjątkiem są sytuacje, gdy dana osoba przebywa na urlopie macierzyńskim, wychowawczym lub też bezpłatnym. W przypadku emerytów i osób prowadzących własną działalność, nie trzeba odprowadzać składki. Umowa o działo a zus, budzi wciąż kontrowersje w społeczeństwie. Przy wielokrotnym zawieraniu takich umów, rodzi się pytanie, czy nie jest to przypadkiem próba uniknięcia kosztów wiązanych z normalnym zatrudnieniem takiej osoby w firmie. Nie są to jedynie koszty związane ze składkami, ale także być może i konieczność wypłacenia większej sumy za tak samo wykonane zadanie. Otwiera to bowiem furtkę, do tego aby wykorzystywać sytuację i nie musieć płacić minimalnej stawki godzinowej dla pracownika, określonej w umowie- zlecenie. Budzi to także kontrowersje ustawodawców, skąd coraz częściej słyszymy głosy o tym, że także i umowy o dzieło należy oskładkować. Być może więc, sytuacja osób, które regularnie świadczą takie usługi jak na przykład dostarczanie zdjęć, czy materiałów filmowych, montowanie, pisanie tekstów i tym podobne ulegnie zmianie. Może to odbyć się z korzyścią dla sporej grupy, dla której te czynności były jedynym sposobem zarobku. Jednak jeżeli są one jedynie dodatkiem, a składki są opłacane przez innego pracodawcę, może to być również minus. W takiej sytuacji dodatkowa praca, która mogła przynosić znaczne przychody ze względu na brak konieczności odprowadzania przez pracodawcę składek, może być teraz mniej lukratywna. Może okazać się, że wycena takiej pracy będzie obniżona o koszty składek. Wyjątkiem mogą okazać się nisze, gdzie usługi są na tyle potrzebne, przy jednoczesnej, małej liczbie osób, które potrafią lub chcą je wykonać, że ceny będą musiały pozostać bez zmian. Przychody dla ZUS-u zwiększą się znacznie w przypadku zmian w przepisach. Podczas gdy na umowie o pracę, pracodawca płaci mniej więcej czterdzieści procent z kwoty brutto jaką oferuje za pracę, w przypadku umów o dzieło jest to zaledwie siedem procent. Mimo pozornie niewielkiej ilości zawieranych w ten sposób umów, może to być spory wzrost przychodów. Ciężko jednoznacznie określić, czy zmiana taka miałaby charakter pozytywny i spotkała się z dobrym przyjęciem pracowników. Z pewnością zdania na ten temat byłyby podzielone. Jest to problem o tyle, iż powinna istnieć forma, która umożliwia pracę osobom, które nie muszą być zatrudniane, bez konieczności płacenia kosztów, za okazyjną współpracę, jednak jak w takim razie sprawić by nie stanowiła ona jednocześnie okazji do nadużyć. Luka ta musi zostać załatana rozsądnie, tak aby nie wiązać rąk przedsiębiorcom, ani pracownikom.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here